O Matim

Mateuszek urodził się w październiku 2012r. w 30 tygodniu ciąży. Skrajne wcześniactwo spowodowało szereg bardzo poważnych komplikacji zdrowotnych. Przeszedł sepsę, potężne wylewy krwi do mózgu III i IV stopnia, zapalenie opon mózgowych, uszkodzenie nerwu wzrokowego, został uznany za dziecko niewidome, bez rokowań na przyszłość. Do tego liczne operacje w pierwszym półroczu życia spowodowały, że przestał również jeść buzią, do dnia dzisiejszego karmiony jest dojelitowo. Porażenie mózgowe czterokończynowe, wodogłowie pokrwotoczne, a ostatnio i padaczka to bardzo trudni przeciwnicy. Ale dla Matiego i dla nas nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko te, które potrzebują więcej czasu, cierpliwości, wytrwałości, ciężkiej pracy i nakładów finansowych. Mati już osiągnął bardzo dużo. Z dziecka, które było wyłącznie leżące jest upartym wojownikiem, który uczy się chodzić, komunikować, jeść oraz zdobywać nowe umiejętności. 31 lipca 2018r. Mati przeszedł zabieg fibrotmii, który pozwolił częściowo zniwelować przykurcze w całym jego ciele i uwolnił go od cierpienia z tym związanego. To był milowy krok w jego rozwoju! Jest rehabilitowany od urodzenia, systematycznie i konsekwentnie. Wszystko w życiu rodziny podporządkowane jest jego chorobie. Mateuszowi do dalszego rozwoju potrzebne są specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne oraz sprzęt wspomagający naukę chodu i dalszy rozwój. My jako rodzice codzienną rehabilitacją, wspomaganiem, opieką i miłością pomagamy mu walczyć z trudnościami i z chorobą, ponieważ wiemy że Mati chce iść do przodu i robimy wszystko, aby mu to umożliwić. Najważniejsze, że systematyczna i mozolna rehabilitacja przynosi efekty! Dlatego bardzo prosimy wszystkich ludzi wielkiego serca o wsparcie naszego synka w tej trudnej ale bardzo potrzebnej walce. Z góry bardzo dziękujemy za każdą pomoc!

wróć do strony głównej